Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Stuka, puka, kapie, cieknie...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 4 wrz 2018, o 21:30

Paweł134 pisze:
4 wrz 2018, o 20:58
Zastanawiałem się czy zepsute koło zfr wydechu nie może spowodować wypalania gniazd zaworowych.
Wg mnie niemożliwe.

Awatar użytkownika
sthEn
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 26 wrz 2016, o 14:17
Imię: Daniel
Chevi: Cruze
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: sthEn » 5 paź 2018, o 09:14

Jako że przyszedł czas rozrządu, zakupiłem również i KZFR INA. Chyba nie ma sensu robić tego osobno, a przynajmniej spokój na kilkadziesiąt tysięcy powinien w teorii być, co przy moich przebiegach da mi 5-6 lat.

Jak za 2 tygodnie wymienię rozrząd, oleje, filtry i KZFR to auto znowu jak nowe będzie (mam nadzieję) ;)
Chevrolet Cruze 1.8 LPG 2012 LT Sedan

arturf
Stały bywalec
Posty: 241
Rejestracja: 2 lis 2017, o 15:00
Imię: Artur
Chevi: Cruze 1.8 LT MY2010
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: arturf » 5 paź 2018, o 09:18

Dobry plan, ja również tak samo będę robił przy ok. 120 tyś km na liczniku.

Awatar użytkownika
sthEn
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 26 wrz 2016, o 14:17
Imię: Daniel
Chevi: Cruze
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: sthEn » 5 paź 2018, o 09:40

No własnie 117tys na liczniku, więc najwyższy czas chyba. Zwłaszcza, że coraz częściej zadizluje przy odpaleniu, a sitek na solenoidach nie mam już od dawna. Pryznajmniej w jednej robociźnie pójdzie wszystko.
Chevrolet Cruze 1.8 LPG 2012 LT Sedan

LS_plus
Aktywny
Posty: 83
Rejestracja: 22 wrz 2016, o 12:41
Imię: Staszek
Chevi: CRUZE LS+ 1.8 Pb
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: LS_plus » 5 paź 2018, o 10:00

sthEn pisze:
5 paź 2018, o 09:14
Jak za 2 tygodnie wymienię rozrząd, oleje, filtry i KZFR to auto znowu jak nowe będzie (mam nadzieję) ;)
To sprawdz tez luzy może i szklaneczki trzeba będzie zmienić (bez LPG kontrola po 150 tys tak jak oryginalny rozrząd)
A co do kół - stukają ci czy profilaktycznie? Jak nie stukają a dbasz to może do drugiego rozrządu wytrzymają (drugi rozrząd nie wytrzyma tyle co fabryczny)?

Awatar użytkownika
sthEn
Aktywny
Posty: 76
Rejestracja: 26 wrz 2016, o 14:17
Imię: Daniel
Chevi: Cruze
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: sthEn » 5 paź 2018, o 10:14

Luz też postaram się sprawdzić (a raczej zlecę sprawdzenie) przy okazji.

Koła chyba profilaktycznie, bo oprócz dizlowania przy odpalaniu nie mam problemów z autem. Ale ja mam takie życiowe szczęście, że na 98% jak nie wymienię teraz, to padną za 5kkm, więc głupiego robota :)

Naprawdę nie mam problemu z tą wymianą KZFR. Wolę wydać teraz kilka stówek więcej, niż potem sobie w brodę pluć. Co do kolejnej wymiany rozrządu - prędzej zmienię auto, niż wymienię rozrząd znowu z moimi przebiegami :)
Chevrolet Cruze 1.8 LPG 2012 LT Sedan

Awatar użytkownika
huri_khan
Administrator
Posty: 3971
Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
Imię: Robert
Chevi: Cruze 1,8 LT + LPG
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: huri_khan » 5 paź 2018, o 12:29

Wszytko zależy od szczęścia.
Moje KZFR klepią przy odpalaniu od 60 kkm obecnie samochód ma 210 kkm, dopóki nie ma błędów zostawiam koła w spokoju.
Znając życie jak wymienisz koła to po 30 kkm znowu zaczną dizlować.
Wolę mieć jedno polubienie w realnym świecie niż kilka tysięcy polubień w wirtualnym.

Robbo
Profesjonalista
Posty: 738
Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
Imię: Robert
Chevi: Orlando LPG automat
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Robbo » 8 paź 2018, o 16:19

Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!

Janusz666
Bywalec
Posty: 156
Rejestracja: 12 sty 2017, o 10:02
Imię: Janusz
Chevi: Cruze 1.8 LT LPG
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Janusz666 » 8 paź 2018, o 19:51

huri_khan pisze:
5 paź 2018, o 12:29
Wszytko zależy od szczęścia.
Moje KZFR klepią przy odpalaniu od 60 kkm obecnie samochód ma 210 kkm, dopóki nie ma błędów zostawiam koła w spokoju.
Znając życie jak wymienisz koła to po 30 kkm znowu zaczną dizlować.
Na pewno jest w tym dużo racji ale nie można też tego traktować jako doktryny. Same wywalanie błędów nie oznacza, że KZFR są uszkodzone. Nie będę się mądrzył bo wszystko co wiem w tej sprawie przeczytałem tutaj,na forum. Niemniej przed pochopną decyzją o zmianie KZFR poczytałbym forum i zacząłbym od podstawowych, u mnie np. po zakupie 2 lata temu auta z przebiegiem 82 tys. błąd P0014 wywalało 2-3 razy w miesiącu. Po usunięciu sitek na elektrozaworze wylotowym mam spokój do dziś, auto nigdy nie dieslowało (na wszelki wypadek stosuję się do wszystkich zaleceń z forum). Na dziś uważam, że nie zmieniłbym KZFR dopóki nie będą klapać stale na ciepłym silniku. Może wytrzymają do końca auta, może padną szybko, nie będę robił nic na zapas.

czapeczka50
Obserwatorek
Posty: 9
Rejestracja: 9 lip 2017, o 11:32
Imię: Janusz
Chevi: brak,Opel Insignia
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: czapeczka50 » 12 paź 2018, o 19:42

Robbo pisze:
8 paź 2018, o 16:19
Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!
uszkodzi się co najwyżej generator impulsów,ale masz rację.kiedyś występował on jako osobna część,a teraz jak sie uszkodzi to do wymiany cały wałek. :|

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 12 paź 2018, o 20:30

Niestety ten element jest tak samo ważny jak cały wałek.

Robbo
Profesjonalista
Posty: 738
Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
Imię: Robert
Chevi: Orlando LPG automat
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Robbo » 12 paź 2018, o 21:12

czapeczka50 pisze:
12 paź 2018, o 19:42
Robbo pisze:
8 paź 2018, o 16:19
Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!
uszkodzi się co najwyżej generator impulsów,ale masz rację.kiedyś występował on jako osobna część,a teraz jak sie uszkodzi to do wymiany cały wałek. :|
W ten sposób dochodzi do skręcenia wałka!!!
Ja bym takiego wałka nie dał zamontować!!!

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 12 paź 2018, o 21:21

Robert nie opowiadaj takich rzeczy. Wałek nie ma prawa się skręcić bo jest twardy jak d..pa spadochroniarza. To jest element utwardzany wskrośnie. Pęknie, złamie się, skruszy ale nie zmieni geometrii. No ni pyty.

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 14457
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Opel Insignia B
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: etac » 12 paź 2018, o 21:24

A jak rozróżnić pękniecie wałka od ukręcenia?

Obrazek
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 12 paź 2018, o 21:26

Pęknięcie widać. Wałek jest wtedy w dwóch kawałkach.

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 14457
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Opel Insignia B
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: etac » 12 paź 2018, o 21:30

A czy przypadkiem w wyniku ukręcenia nie może dojść do pęknięcia?
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 12 paź 2018, o 21:39

Dla mnie słowo skręcenie i ukręcenie to dwa różne określenia.

Robbo
Profesjonalista
Posty: 738
Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
Imię: Robert
Chevi: Orlando LPG automat
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Robbo » 12 paź 2018, o 21:59

Odsyłam do katedry budowy maszyn.
Wałki takie są utwardzane powierzchniowo ( wg. mnie intukcyjnie ) a rdzeń pozostaje miękki .
Ukręcenie jest ostatnim stadium skręcania

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 14457
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Opel Insignia B
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: etac » 12 paź 2018, o 22:03

Dokładnie :)
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 12 paź 2018, o 22:19

Robbo pisze:
12 paź 2018, o 21:59
Odsyłam do katedry budowy maszyn.
Wałki takie są utwardzane powierzchniowo ( wg. mnie intukcyjnie ) a rdzeń pozostaje miękki .
Ukręcenie jest ostatnim stadium skręcania
Indukcyjnie.
Dajcie przykład wady skręcenia wałka rozrządu. Skręcenia a nie ukręcenia.
Nawet jeżeli z technologią utwardzania (skrośne) nie mam racji to i tak twierdzę, że utwardzenie powierzchniowe zapobiega skręceniu.

Robbo
Profesjonalista
Posty: 738
Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
Imię: Robert
Chevi: Orlando LPG automat
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Robbo » 12 paź 2018, o 22:46

Chodzi gdzie należy przyłożyć dźwignię przy skręcania śruby wałka nie na końcu a za pierwszą podporą .
Odnośnie utwardzenia powierzchniowego to ma zapobiegać ukręceniu. W wałku takim nie należy przykładać sił skręcajacych na końcach z kierunkiem przeciwnym!

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 12 paź 2018, o 23:55

Takie siły skręcające są dla wałka naturalne i dość spore, bo wynikają z pokonywania przez krzywki sił wciskania popychaczy zaworów. Krzywki muszą pokonać siłę nacisku sprężyn dociskających zawory. Kto wymieniał płytki regulacyjne popychaczy metodą chałupniczą bez serwisowego przyrządu, to wie o czym piszę. Ja to robiłem we wtorek w silniku toyoty.
Będę się upierał, że wałek jest na tyle twardy, że nie da się go odkształcić skrętnie - przy dużej sile może ciutkę odkształci się sprężyście i wróci do swojego naturalnego kształtu lub trzaśnie.

Awatar użytkownika
wszim
Moderator
Posty: 10294
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim » 13 paź 2018, o 07:30

Przyznam, że sam już nie wiem jak to jest z tym wałkiem. Poczytałem i są różne opisy. Tutaj znalazłem jednak taki opis
https://autokult.pl/14392,walki-rozrzad ... -dzialanie
siłami działającymi na ten wał są siły gnące i skręcające w wyniku nacisku popychaczy oraz oddziaływania mechanizmów przez niego napędzanych. Takie środowisko pracy wymaga doboru odpowiednich materiałów i technologii wytwarzania. Czopy i krzywki powinny być dostatecznie twarde, natomiast rdzeń miękki i elastyczny.
a następnie
Wałki rozrządu są przeważnie kute lub odlewane. Ze stali niskostopowych oraz węglowych wałki są odkuwane, a następnie ich powierzchnie robocze krzywek, czopów i mimośrodów podlegają procesowi nawęglania i hartowania. W przypadku zastosowania żeliwa sferoidalnego lub stopowego wałki są odlewane, a następnie hartowane.
My mamy wałki seryjne odlewane z żeliwa. Skoro są hartowane to jak mogą być miękkie. Elastyczne tak ale nie miękkie? {:/

Robbo
Profesjonalista
Posty: 738
Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
Imię: Robert
Chevi: Orlando LPG automat
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: Robbo » 14 paź 2018, o 09:44

Nie precyzyjne sformułowanie.
Wałki wg. mnie są wykonane z tz. odkuwki .
Następnie następują procesy metarulgiczne. Tak samo wykonywane są wały korbowe. ( kiedyś bardzo dawno przez rok miałem przedmiot o sposobie projektowania wałków liczenie całek było na porządku dziennym)
Problemem nie jest sposób wytwarzania, ale sposób kontrowania śruby KZFR przez tz. " fachowców "
O ile dokręcania było by zgodnie z technologią serwis, nie było by takich uszkodzeń.
Laserowa kontroli jakości z prześwietlaniem włącznie eleminuje prawie 100% wad.

Odnośnie
" My mamy wałki seryjne odlewane z żeliwa. Skoro są hartowane to jak mogą być miękkie. Elastyczne tak ale nie miękkie? {:/"
Wałki pod względem twardości nie sa jednorodne.
Tak samo młotek , laik myśli ze to jest kawałek puca z otworem a tak nie jest !
Metarulgia to kierunek studiów

ODPOWIEDZ

Wróć do „Cruze Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość