Uszkodzona przekładnia maglownica

Stuka, puka, kapie, cieknie...
ODPOWIEDZ
John Wayne
Specjalista
Posty: 483
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 15:26
Imię: Przemek
Chevi: Captiva 2.0D MT 2007
Silnik: 2.0, diesel, 150KM
Lokalizacja: Gdynia Poznań
Kontakt:

Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: John Wayne » 4 mar 2017, o 17:04

Wątek ku przestrodze :)

Jakiś rok temu jeździłem po mechanikach z poniższymi objawami:

Chrupanie odczuwalne na sprzęgle i kierownicy w momencie zjeżdżania z krawężnika przy skręconych kołach, potem chrupanie zaczęło być odczuwalne przy skręceniu kół na postoju w okolicach maksymalnego skrętu w lewo i przy minimalnych prędkościach np. na półsprzęgle podczas manewrów na parkingu, potem przy ruszaniu ze skrzyżowania przy skręconych kołach i potem to wszystko na raz + nawet już przy ruszaniu na prostej.

Byłem chyba w 4 warsztatach - albo nic nie czuli, albo nie byli pewni, na kołach nic nie czuć tylko na kierownicy i pedałach, jedni chcieli wymieniać łożysko amortyzatora, inni mówili, jeździć aż się nasili (sic!), w ASO mi powiedzieli, że delikatny luz na zębach przekładni, ale spokojnie można jeździć, w ostatnim warsztacie facet wsiadł i od razu stwierdził "na 100% magiel", nie byłem zdziwiony, bo czytałem wielokrotnie o padających przekładniach w Captivie (gdzieś ktoś pisał, że są źle dobrane do wagi auta). Ucieszyłem się, że taki pewny, to zamówiłem od razu regenerowaną z allegro, po 3 dniach odebrałem auto i było ok. Niestety po jakiś 6 m-cach wszystko wróciło. Zawiedziony poziomem mechaników zacząłem sprawę badać sam, po nitce do kłębka stwierdziłem, że w momencie tego chrupania, kiedy położy się rękę w kabinie pod pedałami na drążku kolumny, to lekko się unosi. No więc po znalezieniu fotografii w necie postanowiłem wskazać winowajcę - krzyżak. Nie zastanawiając się długo zakupiłem taki cały drążek i dzisiaj wymieniłem, niestety podczas wymiany okazało się, że jest od "anglika", bo śruby są wkręcane odwrotnie, to by jeszcze nie stanowiło problemu, ale okazało się, że nie da się go dopasować - kierownica jest obrócona przy jeździe na wprost o jakieś 30 stopni i przy próbie kręcenia kierownicą podczas jazdy włączała się kontrolka esp i było słychać tarcie jakby abs-u. Najważniejsze było dla mnie to, że znalazłem winowajcę i zupełnie niepotrzebnie zostałem naciągnięty na zakup "nowej" przekładni, co łącznie z wymianą wyniosło 1100zł.

I teraz najlepsze! Jak wymontowałem stary drążek, to spodziewałem się jakiś luzów, bądź raczej zatarcia krzyżaka, ale nic takiego nie było, wszystko wyglądało i chodziło super, jak włożyłem nowy i ustąpiło, to stwierdziłem, że może stary jest w całości jakoś skrzywiony... Postanowiłem oczywiście oddać "angielski" drążek i kupić odpowiedni, więc wmontowałem z powrotem stary, skręciłem wszystko, pojechałem sprawdzić, czy esp się nie włącza (nic się nie załącza, wszystko ok). Ale... Objawy, które były wcześniej także zniknęły na starym krzyżaku!!! Czary mary. Czyżby przyczyną tych wszystkich problemów była niedokręcona śruba na łączeniu krzyżaka i przekładni?

Także jeżeli miałbym tylko możliwość (narzędzia, kanał), to bym się zawziął i wszystko robił sam. Gwoździem do trumny mechaników była sytuacja z piątku. Jest niedaleko taki gość, który ma dość dobre opinie. Podjechałem, wchodzę, gada z klientem, ustawia zbieżność, na "dzień dobry" oczywiście nie odpowiada, czekam aż będzie moment, żeby zagadać, oczywiście traktuje mnie jak powietrze, w końcu go łapię i mówię:

- witam, chciałbym potwierdzić usterkę, podejrzewam krzyżak kolumny
- nie wiem, nic panu nie powiem, takiego auta nigdy nie robiłem, nie znam się...
- no ale nawet pan nie sprawdzi czy są luzy?
- nie mam czasu... (a właśnie wyjechał gość od zbieżności i nikogo nie było)
- do widzenia
- do widzenia

Nosz bzzz mać... Jak ja miałbym takie podejście do klientów, to bym z głodu umarł. Jeszcze był przy tym zajebiście opryskliwy, jakbym co najmniej przyjechał w niedzielę i chciał, żeby mi za darmo diagnozował auto. Niestety to już nie pierwszy taki przypadek, to jest jakaś tragedia! Ja mam spalone praktycznie wszystkie warsztaty w najbliższej okolicy. Nie wiem o co tym ludziom chodzi. Nie chcą zarabiać? Teść był w styczniu na przeglądzie wioskę dalej i znaleźli mu jakąś tuleję, chciał się od razu umówić (bo mają też warsztat) to mu powiedzieli, że może w marcu hahaha a nie widać, żeby zalegały tam dziesiątki aut, poszedł na drugą stronę ulicy, to mu zrobili w 3 dni i mówi, że tam mu kazali 3 miesiące czekać, na co gość "tak, wiem... im się chyba nie chce robić". Co to jest za dziwna profesja...

Artur-K82
Świeżak
Posty: 34
Rejestracja: 29 sty 2017, o 16:18
Imię: Krzysiek
Chevi: Ford Mondeo
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: Artur-K82 » 7 mar 2017, o 20:37

W którym miejscu jest ten krzyżak?

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 16579
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Aveo T300
Silnik: 1.6 LDE
LPG: STAG
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: etac » 7 mar 2017, o 22:37

a to czytales viewtopic.php?f=134&t=538&view=unread#unread

fakt jest ze zdjecie wygaslo, ale problem jest z smarem.
2007-2011 Chevrolet Lacetti 2.0 VCDi
2011-2013 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LS+ Premium
2011-2015 Chevrolet Spark 1.0 LS+
2013-2017 Chevrolet Cruze 2.0 TCDi LTZ
2013- > Chevrolet Aveo 1.4 LTZ
2012-> Chevrolet Aveo 1.6 LTZ

John Wayne
Specjalista
Posty: 483
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 15:26
Imię: Przemek
Chevi: Captiva 2.0D MT 2007
Silnik: 2.0, diesel, 150KM
Lokalizacja: Gdynia Poznań
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: John Wayne » 8 mar 2017, o 08:34

Artur-K82 pisze:W którym miejscu jest ten krzyżak?
Na niebiesko zaznaczyłem linię kabiny od góry łączy się z kierownicą przechodzi za pedałami i pod podłogą łączy się z przekładnią. Sam krzyżak zaznaczony na czerwono. Wymiana jest prosta, wystarczy lewarek, zdjęcie lewego koła i odkręcenie 2 śrub. Jednej w kabinie, jednej pod podłogą. Jak się zdejmie koło, to to miejsce jest idealnie dostępne.



etac pisze:a to czytales viewtopic.php?f=134&t=538&view=unread#unread

fakt jest ze zdjecie wygaslo, ale problem jest z smarem.

No to wychodzi, że zapomniałem o najważniejszym w tej historii, bo jak wkładałem "nową" część, to przesmarowałem krzyżak smarem grafitowym i jak wkładałem tą starą, to też go maznąłem, sam nie wiem w sumie po co :) Więc to banalny brak smaru? Te trzaski/naprężenia/stukania były naprawdę dość mocno wyczuwalne, a tak jak mówię, po wymontowaniu, w ręku chodziło wszystko idealnie i nie różnił się praktycznie w ogóle od tego "nowego", który kupiłem.

No nic. Mam nadzieję, że ktoś trafi na ten wątek i zaoszczędzi czasu, kasy i nerwów, bo może tak jak u mnie będzie wystarczyło przesmarować/dokręcić.
Załączniki
krzyzak.jpg
krzyzak.jpg (687.91 KiB) Przejrzano 1928 razy

Artur-K82
Świeżak
Posty: 34
Rejestracja: 29 sty 2017, o 16:18
Imię: Krzysiek
Chevi: Ford Mondeo
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: Artur-K82 » 8 mar 2017, o 18:55

Dzięki mam też te same objawy. Napewno się za to zabiorę

stefannurek
Świeżak
Posty: 6
Rejestracja: 28 cze 2016, o 11:15
Imię: Marcin
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: stefannurek » 8 maja 2017, o 21:43

Dzieki. U mnie tez stwierdzili że magiel do wymiany bo aż unosi przy pełnym skręcie przekładnie do góry..

przemo88
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 8 paź 2016, o 22:22
Imię: Przemek
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: przemo88 » 14 maja 2017, o 19:51

Chłopaki, ale to nie chodzi o krzyżak, robota polega na aplikacji smaru poprzez otwór wentylacyjny, więc chyba o ten Ala teleskop co wychodzi z wału pośredniego, krzyżak jest szczelny i żaden smar nie wejdzie w środek bez rozbiórki samego krzyżaka.

przemo88
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 8 paź 2016, o 22:22
Imię: Przemek
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: przemo88 » 15 maja 2017, o 20:27

Dobra, nie mogę edytować, więc piszę pod postem. W związku z chęcią dostania się do krzyżaka wału pośredniego kierownicy, podniosłem osłonę gumową w wyniku czego pękła.... :H :shock: Gdzie można kupić taką osłonę, nawet na zagramanicznych schematach nie ma osłony jako części... :cry: A dla potomnych, stukania to nie krzyżak tylko na pewno ten teleskop i wpuszczamy smar poprzez jeden z otworów fi 2mm w wale pośrednim. Nie ruszajcie gumy, nie idźcie moją ścieżką.

John Wayne
Specjalista
Posty: 483
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 15:26
Imię: Przemek
Chevi: Captiva 2.0D MT 2007
Silnik: 2.0, diesel, 150KM
Lokalizacja: Gdynia Poznań
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: John Wayne » 15 maja 2017, o 20:45

U mnie to na 100% nie był teleskop. Nic innego oprócz krzyżaka nie smarowałem, jeżdżę już 3 miesiąc i jest super.

https://allegro.pl/listing?string=krzyz ... t-1-4-0511

Która guma, bo są dwie, ta która wchodzi od dołu i ta z góry? One są normalnie miękkie, to nie sztywny plastik, żeby pękło... Może masz problem ze złożeniem tego z powrotem? :) Tez się sporo namęczyłem, żeby to spasować tak jak było w oryginale.

przemo88
Bywalec
Posty: 126
Rejestracja: 8 paź 2016, o 22:22
Imię: Przemek
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: przemo88 » 15 maja 2017, o 21:16

są używane ale jakieś syfy się wydają. Złożenie było proste, założyłem prowizorycznie osłonę gumową z ...uwaga...dętki ... pewnie spuchnie do soboty, ale i tak do soboty coś wymyślę. Znalazłem na telefonie zdjęcie z kampanii serwisowej captivy i wyraźnie było narysowane właśnie miejsce tego teleskopu w wale pośrednim. Jest jedna guma chroniąca krzyżak po zewnętrznej części wału. Chyba będę pisał do serwisu chevroleta.

Obrazek

Panoramiks
Świeżak
Posty: 5
Rejestracja: 28 kwie 2018, o 20:37
Imię: Maciej
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: Panoramiks » 29 sie 2018, o 18:03

Hej, czy w tym temacie ktoś ma jeszcze jakieś sugestie, porady, zdjęcia itp? Mam podobne objawy i zaskoczony jestem że to takie proste do naprawy.😁

Kony
Stały bywalec
Posty: 223
Rejestracja: 2 mar 2017, o 21:58
Imię: Konrad
Chevi: Captiva 2.4B, 2007
Silnik:
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: Kony » 29 sie 2018, o 20:24

Mam problem z maglownicą.
Ogólnie ściąga mnie w prawą stronę. Ale im szybciej przyspieszam tym bardziej mnie ściąga i muszę mocniej kontrować. Jak toczę się na luzie to ściąganie jest niewielkie.
Czy może to być spowodowane problemem z ciśnieniem płynu wspomagania po dwóch stronach przekładni w maglownicy? Jakieś zawory zwrotne itp?
czytałem przypadek o większym ciśnieniu z jednej strony maglownicy i dlatego ściągało przy zwiększeniu obrotów silnika = pracy pompy.

Zbieżność była ustawiana i jest ok.

Przekładnia była regenerowana w styczniu od razu po zakupie auta. Ale jak kupiłem to też ściągało.
Mam lekki wyciek na przewodzie wychodzącym od pompy w miejscu przy pokrywie zaworów na połączeniu gumy i rurki. Ale wątpię żeby to mogło być przyczyną.

Opony zamieniłem miejscami na przedniej osi ale dalej to samo.

Miał ktoś podobny problem?

herman00
Aktywny
Posty: 71
Rejestracja: 12 lut 2016, o 18:50
Imię: Robert
Chevi: Captiva 2,0 Man2006
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: herman00 » 30 sie 2018, o 07:22

Kony, pisałem że ja mam dokładnie tak samo, tylko mnie ściąga w lewo. Czyli kolejna typowa przypadłość skrzypowozu. Na razie nic z tym nie robię, nie mam wycieku.

pawelname
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 28 paź 2018, o 08:43
Imię: Paweł
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: pawelname » 23 sty 2019, o 17:53

Witam. Mam identyczne objawy. Czy aby wyjąć wałek muszę ściągać kierownicę czy da radę bez zdejmowania?

zyla
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 26 paź 2018, o 20:53
Imię: Marcin
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Uszkodzona przekładnia maglownica

Post autor: zyla » 14 kwie 2019, o 13:58

U mnie były takie same objawy. Pukało, "szczelało" przy pełnym skręcie.
Aż kiedyś wziąłem smaru sylikonowego w sprayu i zlałem to miejsce, i od tego czasu z 3 miechy i cisza....
Załączniki
mg.1.PNG
mg.1.PNG (59.12 KiB) Przejrzano 625 razy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Captiva Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości