Pytanie o jakość lakieru

Modyfikacje i inne tematy dotyczące nadwozia i wnętrza
ODPOWIEDZ
trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 23 sty 2023, o 10:02

Panowie/Panie
jak to jest z lakierem orlando - o ile taki wątek nie powstał - zauważyłem na swoim modelu delikatne bąble lakieru na wewnętrznej stronie drzwi (pionowo, kąt), tuż za rantem zgrzewu - dołącze zdjęcie niedługo. Przypadłość odrapania drzwi tylnych przez plastik i wdająca się rdza - temat widziałem, czytałem.. Chodzi o prędzej jakby łuszczący się lakier? Drzwi i elementy budy mają inne zabezp antykorozyjne tzn. słaba perforacja przez słabe ocynkowanie blach/brak cynkowania? :zastanawiasie: A może ten typ tak ma?

Awatar użytkownika
dokia
fachowa i pyskata diablica
Posty: 3809
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Reputacja: 86
Imię: Dorota
Samochód: Opel Insignia
Silnik: PB B20NHT 260KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: dokia » 23 sty 2023, o 10:59

Drzwi w wielu autach tak mają.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15329
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Reputacja: 134
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: wszim » 23 sty 2023, o 15:45

Blachy nie są cynkowane. Teraz stosuje się tańsze rozwiązania, czyli odpowiedni rodzaj stali, która osłonięta fabrycznym dobrym lakierem zapewnia wystarczające zabezpieczenie. Jednak usterka powłoki lakierniczej spowoduje, że do korozji dojdzie, bo blacha nie jest nierdzewką. Ona jedynie nie koroduje sama z siebie jak to bywało dawniej, jest trochę odporniejsza. Jak się mylę niech mnie ktoś poprawi, ale chyba kiedyś etac tak to określał, bo ma wiedzę na temat obecnych technologii.
Obrazek Nie bądź obojętny na wojnę w Ukrainie.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 24 sty 2023, o 05:42

Hm mówiąc prościej - usterka lakieru jaka doświadczam może być norma? Może wystąpić i ...tyle ? Generalnie auto było mierzone , lakiernik jeszcze mój zrobił inspekcję auta - fabryczny lakier na nim leży ale .. ma te kilka miejsc -ranty na drzwiach , które wyglądają jakby lakier się tam odparzyl - bąble. Stąd moje pytanie czy ktoś coś podobnego na Orlando zauważył ?

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 22666
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Reputacja: 201
Imię: Krzysztof
Samochód: Hyundai Tucson
Silnik: 1.6T 150KM
LPG: NIE
Inny samochód: Toyota Yaris Hybrid
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: etac » 24 sty 2023, o 06:38

Ranty i korozja pod mastyka to norma w GM. Niestety trzeba to usunąć. Coś w tym temacie buniopl który to naprawiał.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 24 sty 2023, o 07:01

@etac - dzięki za info, mój lakiernik akurat rzekł, że jeśli lakier odchodzi, brak ocynku.. albo ocynk odpada to auto do odsprzedaży. Jakoś się zaprzyjaźniłem z Olkiem, nie chcę go sprzedawać - raczej właśnie chcę to naprawić u tego lakiernika - narazie to drobne rzeczy, mam nadzieję, że wystarczy to naprawić i po problemie - dorzucam zdjęcia:
https://zapodaj.net/6f114d2ab3c28.jpg.html
https://zapodaj.net/b49003506a355.jpg.html

Awatar użytkownika
dokia
fachowa i pyskata diablica
Posty: 3809
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Reputacja: 86
Imię: Dorota
Samochód: Opel Insignia
Silnik: PB B20NHT 260KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: dokia » 24 sty 2023, o 07:22

Tam nie ma ocynku. Już Ci pisali. Ocynk to chyba na Audi, fajny mechanik i fajne porady 🤗 to częsty problem z tymi drzwiami nawet na gwarancji, no i którymi blachami w aucie jeszcze tak stukasz kilka razy dziennie? Tylko drzwiami 🤗 z powodu lakieru na drzwiach nigdy bym auta nie sprzedała.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 24 sty 2023, o 07:24

Akurat lakiernik zaufany, dobry i sprawdzony - z tym modelem ma pierwszy kontakt więc.. dla niego to nowum, przeważnie grzebie we francuzach a tam ocynk dość odporny jest na rdzę, nawet na drzwiach (posiadałem meganke 15 letnią, nic się nie zdarzyło złego) ale co producent to ... inna forma produkcji. W każdym razie - też nie rozważam sprzedaży z powodu drzwi - uzupełnię brak i obserwacja, podwozie już mam zabezp - dwa razy epoksydem + baranek po całości.
Ostatnio zmieniony 24 sty 2023, o 07:44 przez bubu1769, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Usunięto cytat.

Awatar użytkownika
dokia
fachowa i pyskata diablica
Posty: 3809
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Reputacja: 86
Imię: Dorota
Samochód: Opel Insignia
Silnik: PB B20NHT 260KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: dokia » 24 sty 2023, o 07:30

Ale co Ci z tym ocynkiem. Pisali wyżej że nie są to blachy cynkowane. To chyba próżno ocynku szukać opadającego bądź trzymającego się blachy. Nie ma to nie ma, więc nie odpadnie.

Ten sam problem z drzwiami jest i w oplu i w mazdzie i w toyocie. Akurat sprawdzone osobiście. Im starsze auto tym więcej tego problemu.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 24 sty 2023, o 07:31

@Dokia - tylko nadmieniłem, że ocynk dość często jest stosowany, jednak jak mówisz - nie Chevrolet.

Awatar użytkownika
dokia
fachowa i pyskata diablica
Posty: 3809
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Reputacja: 86
Imię: Dorota
Samochód: Opel Insignia
Silnik: PB B20NHT 260KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: dokia » 24 sty 2023, o 07:42

Dlatego Ci nie odpada. Doucz mechanika przy okazji aby takich kocopołów nie głosił 🤗 zrobisz drzwi i będziesz latać. Ja w mazdzie musiałam wymienić wszystkie cztery - tak ranty poszły. Cóż nie sprawdziliśmy tego przy zakupie a tam była szpachla na tych rantach i świeży lakier a po 3 latach cudnie "odbiło". Mazda też nie ma ocynku 🙃 ma co najwyżej szpachlę zabezpieczającą 🤣🤣🤣

No to częste akcje z tymi drzwiami i w wielu markach a też rzadko ktoś jak kupuje czepia się rantów drzwi bo to nie mechanika i do szybkiego zrobienia.
Szerokości i bezawaryjności 👍🤗
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 24 sty 2023, o 08:07

@dokia, nauczyony doświadczeniem akurat często przy zakupie auta oglądam ranty, krańce blach itp - tu też to sprawdzałem i .. nie bąblowało - chyba, choć może to przeoczyłem - rzecz ludzka, skupiłem się na warstwie zewnętrznej, przemierzeniu lakieru, sprawdzeniu historii pojazdu, kontroli na stacji diagnostycznej przedzakupowej etc. well, auto nie jest nowe - z pewnymi rzeczami trzeba sie pogodzić i żyć do przodu ;) wzajemnie Szerokości.

Awatar użytkownika
dokia
fachowa i pyskata diablica
Posty: 3809
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Reputacja: 86
Imię: Dorota
Samochód: Opel Insignia
Silnik: PB B20NHT 260KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: dokia » 24 sty 2023, o 08:26

A długo go masz? Bo jak krótko i bąbluje to tak jakby ktoś to zrobił na sprzedaż. Przynajmniej tak mi się skojarzyło.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 24 sty 2023, o 10:42

@Dokia - od września 2022, kwestia tego, że lakier jest oryginalny... nie był grzebany w tych miejscach. Na moje oko, wydaje się prawdopodobna wersja - że ten typ tak ma... bo 4 pary drzwi, mają podobnie.. a to już za duży hardkor szczególnie, że wierzchni lakier jest oryginał.

Ergo: sprawdziłem historię auta, nawiązałem nawet kontakt z pierwszą właścicielką z austrii, via messenger, rozmawialiśmy chwilę i niski przebieg oraz stan auta wynikał z tego, że auto służyło jako transport dla jej psów ale miała ochraniacze na siedzenia - stąd bdb stan wnętrza + hak założony na rower. A do pracy miała 11km. Auto było garażowane. Na tyle na ile mówiła prawdę - może - ale o przygodzie lakierniczej wspomniała o klapie tylnej i tam faktycznie widać jakby podlakierowanie zadrapania, pokazuje więcej mikronów - klapa nie była demontowana.

kochar
Wymiatacz
Posty: 1359
Rejestracja: 6 paź 2016, o 17:13
Reputacja: 55
Imię: Jan
Samochód: ORLANDO 2.0l VCDI
Silnik: 163KM, diesel
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: kochar » 24 sty 2023, o 15:24

Mój Olek 2012 też garażowany i zero rdzy, bąbli, purchli itp. :witam:
.
.
*Nie jestem mechanikiem samochodowym! ;)

Awatar użytkownika
dokia
fachowa i pyskata diablica
Posty: 3809
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Reputacja: 86
Imię: Dorota
Samochód: Opel Insignia
Silnik: PB B20NHT 260KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: dokia » 24 sty 2023, o 16:25

Bo nie w każdym wyjdzie. W moim poprzednim nic nie wyszło , nawet jak były zatkane odpływy. Dziwiłam się że na forum młodsze miały już rdzę. Potem "postarałam się " o wymianę drzwi z AC to już nie wyjdzie do końca życia tego poprzedniego auta 🤣
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 24 sty 2023, o 16:59

kochar pisze:
24 sty 2023, o 15:24
Mój Olek 2012 też garażowany i zero rdzy, bąbli, purchli itp. :witam:
2.jpg
Dzięki za wpis :) no nic , ciekawe i tyle. Po prostu pytam czy ktoś coś podobnego zaobserwował. Dzięki za wszelkie uwagi.

Awatar użytkownika
bubu1769
Administrator
Posty: 4568
Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
Reputacja: 231
Imię: Bartłomiej
Samochód: Aveo T250
Silnik: 1.4 101KM
Inny samochód: Scenic 2 1.6, Meriva A 1.8
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: bubu1769 » 24 sty 2023, o 19:04

Dużo zależy od tego czym są sypane drogi zimą.

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 22666
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Reputacja: 201
Imię: Krzysztof
Samochód: Hyundai Tucson
Silnik: 1.6T 150KM
LPG: NIE
Inny samochód: Toyota Yaris Hybrid
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: etac » 24 sty 2023, o 20:52

trake pisze:
24 sty 2023, o 16:59
kochar pisze:
24 sty 2023, o 15:24
Mój Olek 2012 też garażowany i zero rdzy, bąbli, purchli itp. :witam:
2.jpg
Dzięki za wpis :) no nic , ciekawe i tyle. Po prostu pytam czy ktoś coś podobnego zaobserwował. Dzięki za wszelkie uwagi.
tak jak pisałem - kolega Bunioopl

I tak szczerze nie ma na to wpływ lakier a blacha
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe

Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15329
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Reputacja: 134
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: wszim » 24 sty 2023, o 22:19

A ja wg mnie mikrouszkodzenia lakieru spowodowane np piaskowaniem, ocieraniem, drapaniem pazurami.
Obrazek Nie bądź obojętny na wojnę w Ukrainie.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » 25 sty 2023, o 12:26

Krótko mówiąc - będę naprawiać - poobserwowałem sobie drzwi i .. pęcherzyki drobne jakby wysypka widocznie u kierowcy , na dole drzwi do krawędzi - od odplywów w dół , z kolei pozostałe - w mniejszym lub w ogóle stopniu nie do zweryfikowania. Reasumując, najmniej używane drzwi - mają najmniej tego mankamentu. Ustalam termin, zrobię, pochwale się co dalej w temacie. Póki co - chyba formuła tematu wyczerpana. Dzięki za wszelkie sugestie. :)

Awatar użytkownika
etac
Prezes
Posty: 22666
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Reputacja: 201
Imię: Krzysztof
Samochód: Hyundai Tucson
Silnik: 1.6T 150KM
LPG: NIE
Inny samochód: Toyota Yaris Hybrid
Lokalizacja: SBE
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: etac » 25 sty 2023, o 17:22

wszim pisze:
24 sty 2023, o 22:19
A ja wg mnie mikrouszkodzenia lakieru spowodowane np piaskowaniem, ocieraniem, drapaniem pazurami.
od wewnątrz przy mastyce? Pazury?
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe

Bunioopl
Fachman
Posty: 4742
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Reputacja: 24
Imię: Mariusz
Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
LPG: BRC SQ24 Genius 1500
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: Bunioopl » 25 sty 2023, o 17:54

Ja zrobiłem. Na razie spokój.
DSC_0647.jpg
wszim pisze:A ja wg mnie mikrouszkodzenia lakieru spowodowane np piaskowaniem, ocieraniem, drapaniem pazurami.
Wada fabryczna. Złe zabezpieczenie blachy.

trake
Świeżak
Posty: 32
Rejestracja: 24 sie 2022, o 11:41
Reputacja: 1
Imię: Jarek
Samochód: Orlando
Silnik: 1.4T
LPG: Stag
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pytanie o jakość lakieru

Post autor: trake » wczoraj, o 15:23

@Bunioopl dogadałem ze swoim lakiernikiem - zrobi marzec/kwiecień - ale jak Ty też to ogarniałeś i póki co jest spokój - to napawa mnie optymizmem, zaleczy się rany zanim stanie się to poważne i będzie śmigać :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Orlando Nadwozie/Wnętrze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość