Piszczenie wentylatora nadmuchu

Modyfikacje i inne tematy dotyczące nadwozia i wnętrza
ODPOWIEDZ
draco40
Świeżak
Posty: 38
Rejestracja: 6 paź 2014, o 19:11
Imię: Grzegorz
Chevi: Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: draco40 » 30 sty 2015, o 14:31

Witam.
Przerabiał ktoś temat w Lacetti hb??
Piszczy na 1 biegu, po przełączeniu na 2 jke ucisza się...
Jak się do tego dostać, co smarować itd.??
To ze zdemontować schowek wiem, ale jak dostać się do dmuchawy??Jakąc grubsza demolke trzeba robic??

Awatar użytkownika
konradoo
Zasłużony dla forum
Posty: 2546
Rejestracja: 24 lis 2013, o 19:12
Imię: Konrad
Chevi: Nubira x2
Silnik:
Lokalizacja: EBE
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: konradoo » 30 sty 2015, o 14:43

Najpierw zacznij od wymiany filtra kabinowego. Sądzę, że przez niego się stało. Poproś etaca by Ci dał instrukcje serwisowe jak się dorwać.
O partsy pisz PW.

Awatar użytkownika
Sebastian
Moderator
Posty: 3585
Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
Imię: Sebastian
Chevi: 2x Lacetti 1.4&1.6
Silnik:
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: Sebastian » 30 sty 2015, o 21:20

Próbowałem jesienią demontować wentylator - niestety mimo odkręcenia wszystkich wkrętów wentylator nie chciał wyjść bo podłoga jest zbyt wysoko :roll: Może po odgięciu wykładziny gumowo-piankowej, się uda, ale nie próbowałem.... jeszcze :zastanawiasie:
Ale przez szparę udało mi się kilka śmieci wyciągnąć.
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.

GoLL@B
Profesjonalista
Posty: 534
Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
Imię: Krzysiek
Chevi: Daewoo Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: W-w/Dz-n
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: GoLL@B » 30 sty 2015, o 21:43

Nie wiem, jak jest w sedanie, ale mi w HB udało się wyciągnąć, tzn. odkręciłem śrubki i wyciągnąłem. Nie miałem większych problemów, abym poza schowkiem (wraz z półeczką od schowka) coś musiał jeszcze demontować.

Gorzej było włożyć, ale też się udało. Strasznie dużo było pyłu z zużywających się szczotek.

draco40
Świeżak
Posty: 38
Rejestracja: 6 paź 2014, o 19:11
Imię: Grzegorz
Chevi: Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: draco40 » 1 lut 2015, o 11:05

konradoo pisze:Najpierw zacznij od wymiany filtra kabinowego. Sądzę, że przez niego się stało. Poproś etaca by Ci dał instrukcje serwisowe jak się dorwać.

filtr to systematycznie co roku wymieniam wiec to nie problem

draco40
Świeżak
Posty: 38
Rejestracja: 6 paź 2014, o 19:11
Imię: Grzegorz
Chevi: Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: draco40 » 1 lut 2015, o 11:07

GoLL@B pisze:Nie wiem, jak jest w sedanie, ale mi w HB udało się wyciągnąć, tzn. odkręciłem śrubki i wyciągnąłem. Nie miałem większych problemów, abym poza schowkiem (wraz z półeczką od schowka) coś musiał jeszcze demontować.

Gorzej było włożyć, ale też się udało. Strasznie dużo było pyłu z zużywających się szczotek.

polke juz zdemontowałem ale gorzej dalej...
mozesz opisac jak dalej postepowac tj. co demontowac??
drugie pytanko czy dostałes sie do wentylatora i wyeliminowales piszczenie czy gdzies w jego okolice??
mozna dostac sie tak aby go przesmarowac??


duzo z tym demontazem roboty??

GoLL@B
Profesjonalista
Posty: 534
Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
Imię: Krzysiek
Chevi: Daewoo Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: W-w/Dz-n
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: GoLL@B » 2 lut 2015, o 21:32

draco40 pisze:polke juz zdemontowałem ale gorzej dalej...
mozesz opisac jak dalej postepowac tj. co demontowac??
Rozumiem, że półkę to mamy na myśli półkę i schowek? Łatwiej z zdemontowanym schowkiem, bo trzeba się położyć na dywaniku.
draco40 pisze:drugie pytanko czy dostałes sie do wentylatora i wyeliminowales piszczenie czy gdzies w jego okolice??
Coś mi telepało gdzieś w nawiewie. Początkowo myślałem, że może liść gdzieś wpadł w łopatki wentylatora, dlatego chciałem wyeliminować najprostszą rzecz. Okazało się, że telepie się coś innego (mechanizmy przestawiania klapek nawiewu). Nie piszczało mi nic nigdy w nawiewie.
draco40 pisze:mozna dostac sie tak aby go przesmarowac??
Mi się udało wyciągnąć cały wentylator do domu, wyciągnąłem dokładnie to:
Obrazek
Tak, jak na tej aukcji:
http://allegro.pl/chevrolet-lacetti-wen ... 18476.html

Oczywiście w razie zakupu, to jedna z najdroższych aukcji, ale ma dobre zdjęcia :)

A od spodu wygląda to tak, łatwo go zidentyfikować:
Obrazek

Ja na pewno odkręciłem te 6 śrubek dookoła. Głębiej (bliżej w stronę środka) są jeszcze 4. Pamiętam tyle, że też je odkręciłem. Dzięki temu niżej wychodzi silnik i wtedy jakoś się wyciągnęło. Ale niestety nie mogę sobie teraz przypomnieć, czy ostatecznie stwierdziłem, że to potrzebne, czy nie (choć patrząc teraz na zdjęcie od spodu, powiedziałbym, że tak, bo ta głowica wtedy zejdzie niżej).
draco40 pisze:duzo z tym demontazem roboty??
Przyznam, że jest dużo zabawy, żeby wyciągnąć, zrobiłem to nieco na siłę, ale na szczęście jest to dość wytrzymałe. Do roboty dobrze nadaje się śrubokręcik taki ok. 10cm, dostępny w Castoramie (Mac Allister). Ten dostępny przy kasie za ok. 10zł z 4 wymiennymi końcówkami. Niestety nie mogę póki co odnaleźć zdjęcia.

Włożyć potem musiałem podobnie. Dobrze by było ściągnąć dywanik. Ja tego nie zrobiłem. Wysypało się masę proszku z zużywających się szczotek i było ciężko to odkurzyć (dobrze wchodzi we włosie).

draco40
Świeżak
Posty: 38
Rejestracja: 6 paź 2014, o 19:11
Imię: Grzegorz
Chevi: Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: draco40 » 3 lut 2015, o 21:13

bardzo dzieki...
czyli trzeba rozkrecac od dołu, zrobi sie troche cieplej i wykrecam dziada

bardzo dzieki za opis

GoLL@B
Profesjonalista
Posty: 534
Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
Imię: Krzysiek
Chevi: Daewoo Lacetti
Silnik:
Lokalizacja: W-w/Dz-n
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: GoLL@B » 26 lut 2015, o 20:38

Ostatnio znów wyciągałem wiatrak, bo skończyły się szczotki. Poszło gładko.

Dodam, że trzeba włożyć nieco siły. Teraz też zauważyłem, że dla lepszej wygody pracy, trzeba rozłączyć wtyczki za schowkiem i wyciągnąć wiązkę. Wtedy nie przeszkadza ona w wyciąganiu/wkładaniu silnika i jest dużo wygodniej. Bez jej rozłączania też się da, ale jest znacznie trudniej (bo jest ona krótka, a trzeba ją przełożyć przez silnik).

Z rzeczy, które jeszcze udało mi się dowiedzieć:
- są 2 rodzaje wentylatorów: do wersji z klimatronikiem i bez (wyglądają inaczej, czy są zmienne nie wiem)
- mój silnik wytrzymał wiadome 245tyś km (ile rzeczywiście to nie wiem), nigdy nie piszczał ani nic, jedynie zamarł po tym przebiegu
- po wymianie silnika mam wrażenie, że ogólnie cała wentylacja pracuje ciszej, nastawa na 3 kreski (klimatronik) jest idealnie, niemal niesłyszalnie, ale komfortowo

arnie3
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 26 lut 2019, o 23:32
Imię: Darek
Chevi: Lacetti
Silnik: 1.4 B+G
LPG: Landi Renzo Omegas
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Problem z dmuchawą

Post autor: arnie3 » 4 lis 2019, o 22:45

Hej
Dzisiaj zauważyłem, że po włączeniu dmuchawy słychać piszczenie. Moje pytanie jest takie, czy tam jest jakieś łożysko, które się wymienia czy wymienia się cały element? A może są jakieś inne możliwości naprawy?

arnie3
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 26 lut 2019, o 23:32
Imię: Darek
Chevi: Lacetti
Silnik: 1.4 B+G
LPG: Landi Renzo Omegas
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Problem z dmuchawą

Post autor: arnie3 » 5 lis 2019, o 09:59

Czytałem to tylko u mnie jest inaczej;)
Po prostu na każdym stopniu piszczy. Wiem, że być może wystarczy wyczyścić, ale interesuje mnie czy jeśli nie wystarczy to zostaje wymiana czy naprawa;)

Awatar użytkownika
dokia
Wymiatacz
Posty: 1334
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Imię: Dorota
Chevi: Opel Insignia
Silnik: PB A20NHT 220KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Problem z dmuchawą

Post autor: dokia » 5 lis 2019, o 10:40

No chyba zależy od tego w jakim jest stanie fizycznym, jakie zużycie i jakie luzy. To albo naprawa albo wymiana. Raczej nie mamy szklanej kuli i po prostu trzeba tam zajrzeć i ocenić.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

arnie3
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 26 lut 2019, o 23:32
Imię: Darek
Chevi: Lacetti
Silnik: 1.4 B+G
LPG: Landi Renzo Omegas
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: arnie3 » 5 lis 2019, o 19:28

Wiem, że nikt nie ma szklanej kuli dlatego pytałem czy to się naprawia czy wymienia cały element. Lub mówiąc krótko czy wgl możliwa jest naprawa?;)
Ostatnio zmieniony 5 lis 2019, o 19:30 przez etac, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: usunięto zapis z CYTUJ

kjas9
Profesjonalista
Posty: 569
Rejestracja: 26 sty 2015, o 22:31
Imię: Krzysztof
Chevi: Cruze1,4 Sw LTZ 2012
Silnik: 1,4 T
Lokalizacja: SO
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: kjas9 » 5 lis 2019, o 23:07

Nie pamiętam już dokładnie całego etapu rozbierania ale nie jest trudny obudowa skrecana jest śrubami a szczotki wychodzą po rozgięciu wasów ,po wyjęciu wirnika ,czyścimy (zdziwisz się jaki może być zasyfiony i co jest w środku) ,i napuszczamy takie filcowe wkładki olejem .Piszczenie znika i wentylator chodzi cichutko.

arnie3
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 26 lut 2019, o 23:32
Imię: Darek
Chevi: Lacetti
Silnik: 1.4 B+G
LPG: Landi Renzo Omegas
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: arnie3 » 6 lis 2019, o 00:15

O, super. Na taką odpowiedź liczyłem;) Dzięki kjas9 ;)

arnie3
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 26 lut 2019, o 23:32
Imię: Darek
Chevi: Lacetti
Silnik: 1.4 B+G
LPG: Landi Renzo Omegas
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: arnie3 » 9 lis 2019, o 15:55

Doszedłem do momentu jak zdejmuje się wirnik. Zdjąłem z końca to zabezpieczenie, ale wirnik nawet nie chce się ruszyć i wydaje się, że siłowo to prędzej go połamię niż wyciągnę. Jakiś pomysł jak go zdjąć?

arnie3
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 26 lut 2019, o 23:32
Imię: Darek
Chevi: Lacetti
Silnik: 1.4 B+G
LPG: Landi Renzo Omegas
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: arnie3 » 10 lis 2019, o 19:55

Udało się, gdyby ktoś w przyszłości potrzebował to trzeba puknąć parę razy w ten metalowy trzpień czymś cienkim i jakby go przepchnąć. Z początku tego nie próbowałem bo wydawało mi się, że coś rozwalę.
W międzyczasie się pojawiła inna kwestia. Jeździłem dzisiaj i wczoraj bez tej dmuchawy i zauważyłem że jest jeszcze jeden rodzaj świszczenia, ten co był od dmuchawy był innego rodzaju, ale wcześniej sądziłem że oba są z nią związane. Ten jest o tyle charakterystyczny, że jest zdecydowanie bardziej głośny i wyraźny oraz pojawia się przy dodawaniu gazu, jak puszczam gaz to znika, znów naciskam gaz i pojawia się. Nie jest tak zawsze, w zasadzie to rzadko. Chyba im mocniej wciskam gaz tym głośniej piszczy. Patrzyłem czy nie jest nic luźne wokół dmuchawy, ale nic takiego nie znalazłem, a podczas jazdy tego nie sprawdzę. Kojarzy ktoś coś podobnego?

Awatar użytkownika
none7
Bywalec
Posty: 119
Rejestracja: 18 gru 2017, o 20:40
Imię: Karol
Chevi: Lacetti 1.6 '05 +LPG
Silnik:
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: none7 » 11 lis 2019, o 08:06

pewnie świst powietrza w przepustnicy. Zdejmij wąż z przepustnicy i efekt się powiększy

arnie3
Świeżak
Posty: 48
Rejestracja: 26 lut 2019, o 23:32
Imię: Darek
Chevi: Lacetti
Silnik: 1.4 B+G
LPG: Landi Renzo Omegas
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Piszczenie wentylatora nadmuchu

Post autor: arnie3 » 11 lis 2019, o 11:20

Spróbuję, choć to nie brzmi jak powietrze, to raczej coś metalicznego :zastanawiasie:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lacetti/Nubira Nadwozie / Wnętrze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość