Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Wszystkie inne tematy dotyczące danego modelu
ODPOWIEDZ
Ferdynand
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 7 kwie 2019, o 10:09
Imię: Ferdynand
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Ferdynand » 7 kwie 2019, o 10:25

Witam Wszystkich Użytkowników Forum.

Jestem tutaj nowy, zastanawiam się nad zakupem Captivy.

Zbieram wszelkie informacje odnośnie tego modelu auta. Na co zwrócić uwagę przy zakupie, jaka jest jego awaryjność, dostęp do części zapasowych, łatwość naprawy (znajomość auta przez mechaników, drobne naprawy lubię sam wykonywać), podatność na korozję.

Na zakup auta chce przeznaczyć do 22 tys zł. Chcę kupić auto w benzynie 2,4 (później je zagazować), w manualnej skrzyni biegów, i tylko z przednim napędem (mniejsze ryzyko zakupu auta używanego w terenie).

Auto chce wykorzystywać do jazdy po asfalcie, mam słabość do terenówek, pickapów. Wiem, że Captiva to SUV. Wcześniej jeździłem przez 9 lat Daewoo Musso 3,2 benzyna z LPG. Niestety moje dochody nie pozwalają na zakup i utrzymanie auta typowo terenowego.

1 pytanie:

Czy za kwotę do 22 tys zł da się kupić sensowne auto z początku produkcji, czy będzie to wyjeżdżony złom, skarbonka bez dna.

Jakie są koszty utrzymania auta (głównie chodzi mi o awaryjność, dostęp do części, koszty napraw). Koszt paliwa sam potrafię oszacować.

Proszę Was o jakieś sugestie

Dodano po 2 godzinach 11 minutach 3 sekundach:
Silnik 2,4 benzyna 136 KM podobno ma hydrauliczną regulację luzów zaworowych co bardzo mi odpowiada przy planach późniejszego zagazowania auta.

Jaki jest napęd rozrządu (pasek czy łańcuch). Co ile go się wymienia i ile to kosztuje (pasek/łańcuch oraz robocizna). Czy jednocześnie wymienia się pompę wody?

Jak z dostępem do poszczególnych podzespołów w komorze silnika?

Oglądając Captivę zauważyłem, blachę (wzmocnienie na stałe) między błotnikami, tuż nad chłodnicą. Mam wrażenie, że bardzo ogranicza (utrudnia) ewentualne naprawy auta, utrudnia dostęp.

W niektórych autach, wymiana głupich żarówek, wymontowanie alternatora, wymiana filtra oleju, wymian rozrządu jest łatwa, a w innych trzeba pół przodu (pasa przedniego) rozebrać. Jak to jest w Captivie 2,4 benzyna.

Czy można zwykłym tanim (chińskim) interfejsem diagnostycznym ELM327 Bluetooth OBDII odczytać błędy a następnie skasować? Posiłkuje się programem Torque na smartfonie. Czy też wymagany jest jakiś specjalny (drogi) dedykowany do Captivy interfejs diagnostyczny i specjalne oprogramowanie.

Moim skromnym zestawem potrafię odczytać kody błędów, zinterpretować a następnie skasować w samochodzie mojej żony - Opel Corsa 1,0 benzyna z roku 2002.

Ogólnie chciałbym poznać typowe bolączki tego auta. Wyczytałem, że trzeba czasami przesmarować wałek przy kolumnie kierowniczej, inaczej objawy są takie jakby kończyła się maglownica w układzie kierowniczym.

Maxx
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 4 kwie 2019, o 07:46
Imię: Max
Chevi: Captiva 2.4
Silnik:
Lokalizacja: Slask
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Maxx » 7 kwie 2019, o 12:37

brak czesci!!!! ja sie meczylem z robieniem kapy silnika(uszczelniacze ,panewki, pierscienie, wszytsko nowe) masakra z szukaniem czesci i po zrobieniu kapy nikt nie wie czemu auto bierze olej 1.5 l na 800 km tez mam w gazie auto pali ok 13l gazu

Ferdynand
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 7 kwie 2019, o 10:09
Imię: Ferdynand
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Ferdynand » 7 kwie 2019, o 12:47

Bardzo dużo bierze Ci oleju. Ile wyniósł Cię remont silnika? Jaki miałeś przebieg (realny) przed remontem?

Dodano po 4 minutach 19 sekundach:
Jeżeli jest taki trudny dostęp do części to może lepiej kupić starszego jeep grand cherokee WJ. Gazu auto będzie więcej spalało (duży silnik), ale może z dostępem części (np używanych) będzie łatwiej. Jeep Grand Cherokee WJ czy WK wydaje się popularniejszy niż Chevrolet Captiva czy też Opel Antara

Maxx
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 4 kwie 2019, o 07:46
Imię: Max
Chevi: Captiva 2.4
Silnik:
Lokalizacja: Slask
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Maxx » 7 kwie 2019, o 16:18

czesci 2000zl ale szukania zalatwiania najwiekszy problem to byly panewki nigdzie nie idzie kupic ale i tak dalej jest problem cos z tym olejem auto nie dymi i nikt za bardzo nie wie co jest grane jednym slowem odradzam. Błędy kasuje takim zwyklym chinskim interfejsem ,na gazie wyskakuje blad sady lamda i sie wlacza chack engine. Moze ktos tutaj wie w czym lezy problem ?

szewcio
Stały bywalec
Posty: 214
Rejestracja: 14 lip 2017, o 17:08
Imię: Eligiusz
Chevi: Cruze 1.8 LTZ + LPG
Silnik:
Lokalizacja: Sępólno Krajeńskie
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: szewcio » 7 kwie 2019, o 16:35

Problemy z częściami i naprawą? Eee.... trzeba tylko oddać do właściwego mechanika: https://www.youtube.com/watch?v=nrOTnEamqzc

Maxx
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 4 kwie 2019, o 07:46
Imię: Max
Chevi: Captiva 2.4
Silnik:
Lokalizacja: Slask
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Maxx » 7 kwie 2019, o 16:57

u mnie to ja ze znajomym robiłem a nie warsztat wsztsyko bylo myte wal sprawdzany silnik jak nowy. Jest tylko cos dziwnego pokrywa zaworów nie jest orginalna ale nie wiemy czy to ma cos do tego

Ferdynand
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 7 kwie 2019, o 10:09
Imię: Ferdynand
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Ferdynand » 7 kwie 2019, o 19:41

do Maxx'a

Może masz zepsutą sondę lambda. Podaje złe dane do sterownika silnika i włącza się kontrolka check engine.

W corsie mojej żony też świeci się kontrolka check engine, przyczyną jest częściowo popsuta sonda lambda.
Sonda ma zepsutą grzałkę i gdy jest zimny silnik podaje złe dane do sterownika silnika i po około 20 km zapala się check engine. Sama sonda lambda pokazuje (po rozgrzaniu silnika i wydechu) prawidłowe (dynamiczne) zmiany napięcia. Byłem z tym problemem u mechanika i sprawdzał sondę jakimś profesjonalnym interfejsem i programem. Chciałem sprawdzić czy potwierdzi moją diagnozę - uczyłem się samodzielnej diagnostyki ELM327.

Drugim problemem do sprawdzenia jest wg mnie instalacja gazowa, jej regulacja, stan parownika (po większym przebiegu traci sprawność), stan wtryskiwaczy gazowych (np tanie czerwone Valteki potrafią się szybko rozkalibrować) Może instalacja gazowa podaje niewłaściwy skład mieszanki i sonda lambda to wychwytuje. Broń Boże żeby tylko nie za ubogą mieszankę bo polecą Ci zawory i gniazda zaworowe.

Kony
Stały bywalec
Posty: 223
Rejestracja: 2 mar 2017, o 21:58
Imię: Konrad
Chevi: Captiva 2.4B, 2007
Silnik:
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Kony » 7 kwie 2019, o 23:28

"Jaki jest napęd rozrządu (pasek czy łańcuch). Co ile go się wymienia i ile to kosztuje (pasek/łańcuch oraz robocizna). Czy jednocześnie wymienia się pompę wody?"

Pasek, komplet 400zl, wymiana co 60 tys lub 5 lat. I od razu po zakupie.

Ogólnie to za dużo pytań na raz 😉 na grupie na FB szybciej się dowiesz odpowiedzi na te pytania.

Bronislavv
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 31 gru 2018, o 08:42
Imię: Łukasz
Chevi: Captiva 3.2
Silnik:
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Bronislavv » 9 kwie 2019, o 07:38

Ja posiadam Captive. Nie chciał bym Ciebie zniechęcać jeżeli szukasz auta niezawodnego i idiotoodpornego jak passat w tdi to źle trafiłeś. Sukcesywnie lubi coś wyskoczyć, to check i problemy 2katalizatorow (nie były wycinane). Kupiłem emulator sondy lambda na allegro i problem znikł. Ostatnio kontrolka poduszki powietrznej (kostka pod fotelem kierowcy). Czujnik ciśnienia oleju też check, wymieniłem na nowy z OEM. I zaczęła się zapalac kontrolka ciśnienia oleju, powód popsuty czujnik (czekam na reklamację zobaczymy co dalej). Nie działa lampka w schowku, nie dochodzi prąd w ogóle. Elektryka tylnej wycieraczki (włącza się kiedy zamykam bagażnik, nie zawsze ale jednak). Pierdoly, pierdoly. Jak lubisz czasem pogrzebać i masz możliwość to polecam. Sądzę, że te 140 koni to trochę za mało. U mnie jest 230koni ale fizyki nie oszukasz masa jest wrogiem przyspieszenia 2t z lpg jest na lekko. Pozdrawiam

Ferdynand
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 7 kwie 2019, o 10:09
Imię: Ferdynand
Chevi: Captiva
Silnik:
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Ferdynand » 14 kwie 2019, o 21:27

Dziękuję bardzo za odpowiedzi, muszę przemyśleć ewentaualny zakup. Najbardziej się boję, że auto jest mało popularne i mechanicy mogą nie umieć Captivy naprawiać

Awatar użytkownika
endriu333
Profesjonalista
Posty: 660
Rejestracja: 29 wrz 2016, o 15:54
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze 1.8 LTZ+P+LPG/
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: endriu333 » 24 sie 2019, o 18:54

Podepnę się pod temat....rozglądam się za takim autem właśnie w PB chyba najlepiej 3.2 litra....jak tam sprawują się automaty i ewentualnie silniki disla?
Chevrolet Cruze MY2011 1.8 (KL7)+ LPG LandiRenzo Omegas / Chevrolet Spark MY2011 1.2 + LPG LandiRenzo Omegas / Suzuki Bandit MY2012 650

kodasVW
Świeżak
Posty: 44
Rejestracja: 3 paź 2016, o 22:00
Imię: Wojciech
Chevi: Captiva 2.0VCDI 2008
Silnik:
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: kodasVW » 28 sie 2019, o 20:12

Rzadko juz tutaj zaglądam bo sprzedałem swoja captivkę 2 lata temu i nadal miło ją wspominam. Jezdzilem nią 6 lat w miarę bezproblemowo ale dla kogoś co choć trochę ma pojęcie o majsterkowaniu będzie ok. Te auta mają po 10-13 lat i mają działać jak nowe. Na co wy liczycie zawsze cos wyskoczy. Miałem diesla 2.0 150 KM super jeździł bez problemu zero spalenia lub przybywania oleju, bez problemów z DPF i jego wypalaniem, automat trochę leniwy ale nie ma tragedii do normalnej jazdy rewelacja. Jedyny minus duże spalanie średnio 9-11 litrów (ale nie ma się co dziwić 2t 7osób i aerodynamika cegły). Samochód naprawę super za te pieniądze w tym roczniku wielkości i wyposażenia nic lepszego się nie dostanie. Swego czasu w benzynce 3,2 l dużo było aut z uszkodzonym silnikiem przywiezionych z za granicy a na allegro mało części do tego silnika i czasami długo stały. Nie wiem ile to pali i jak jeździ ale pewnie dużo. Gdyby dalej produkowali ten model a niestety w 2014 skończyli to pewnie bym przy nim pozostał a tak musiałem zmienić markę. Jak co proszę o dalsze pytania a na pewno coś do powiem bo za dużo bym się rozpisywał.
Ostatnio zmieniony 28 sie 2019, o 20:16 przez kodasVW, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
endriu333
Profesjonalista
Posty: 660
Rejestracja: 29 wrz 2016, o 15:54
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze 1.8 LTZ+P+LPG/
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: endriu333 » 28 sie 2019, o 22:32

dzięki za odpowiedź w temacie - jasne,ja nie oczekuję od 10-13letniego auta 100% niezawodności i że niczego nie zainwestuję w niego - chodzi mi raczej o cenę do jakości a to jak już zauważyłeś się bilansuje.... no ja miałem przyjemność i najmocniejszym dislem 2012 się przejechać i 3.2 litra z 2008 roku....disel generalnie chyba coś było z nim nie tak i po przejechaniu około 8 kilometrów (a nie męczyłem go) średnie spalanie to było 12.1L - jak dla mnie mega dużo. Dziś jeździłem benzyną - podobny dystans i też nie męczyłem go za bardzo - no może trochę :) i spalanie to było 12,5L więc jak dla mnie to PB wygyrwa to starcie...ale co do mocy to te niby 230KM nie czuć w tym aucie ale to już wiemy dlaczego.... tym autkiem co dziś jeździłem to jest błąd "sprawnosc katalizatora za mała Bank1"P0420. Ciekawe czy to znaczy,że katalizator wycięty czy że stopiony (z zewnątrz wygląda że kat jest na miejscu) no i ciekawe jak LPG by się przyjęło. A i ten automat nieszczęsny - ktoś ma jakieś opinie o nim - jest neizawdony? ewentualnie ile przeciętnie wytrzymuje i jaki jest pi razy drzwi koszt regeneracji...?
Chevrolet Cruze MY2011 1.8 (KL7)+ LPG LandiRenzo Omegas / Chevrolet Spark MY2011 1.2 + LPG LandiRenzo Omegas / Suzuki Bandit MY2012 650

Awatar użytkownika
endriu333
Profesjonalista
Posty: 660
Rejestracja: 29 wrz 2016, o 15:54
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze 1.8 LTZ+P+LPG/
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: endriu333 » 29 wrz 2019, o 16:50

Temat powraca jak bumerang...A co sądzicie o tym modelu https://www.otomoto.pl/oferta/chevrolet ... CvD11.html?
Właścicielem jest właściciel komisu który od 4 lat go ma, podobno sprowadził to dla siebie przy biegu 30 paru kkm , niby twierdzi że sprowadził to w całość ale nie jest pewny czy wcześniej było ok...to co mi się już nie podoba to mały przebieg przy wprowadzeniu który sugeruje powypadkowosc bądź np. zalanie... ktoś coś?
Chevrolet Cruze MY2011 1.8 (KL7)+ LPG LandiRenzo Omegas / Chevrolet Spark MY2011 1.2 + LPG LandiRenzo Omegas / Suzuki Bandit MY2012 650

Awatar użytkownika
dokia
Profesjonalista
Posty: 895
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Imię: Dorota
Chevi: Opel Insignia
Silnik: PB A20NHT 220KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: dokia » 29 wrz 2019, o 17:08

Fajny, może już nie ma co fatalizować. Zobacz, miał go 4ry lata, to aż cztery!! Gdyby coś tam było nie tak, to już dawno by się go pozbył. No i znowu raporcik do pobrania $ Jak serwisowany był to przecież do sprawdzenia terminowość przeglądów i napraw. Aby nie było takich dziur w tym jak ostatnio.
Że przebieg za mały? Może masz rację z zalaniem, ale jak dobrze zrobione potem wszystko to podobno nie ma problemów. No i raczej tego nie sposób się dowiedzieć, tj czy auto było zalane.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

Awatar użytkownika
szczuplin
Moderator
Posty: 1458
Rejestracja: 9 mar 2016, o 15:00
Imię: Szczuplin
Chevi: Cruze, Aveo T300
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM 1.2 86 km
LPG: BRC STAG4 Q-Box+
Lokalizacja: Dolina biedy
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: szczuplin » 29 wrz 2019, o 17:10

Może inaczej: warto dawać prawie 50000zł za prawie 8 letnie auto?
Chevrolet Cruze HB LT+ 1.8 + Chevrolet Aveo T300 1.2 86km

Awatar użytkownika
endriu333
Profesjonalista
Posty: 660
Rejestracja: 29 wrz 2016, o 15:54
Imię: Andrzej
Chevi: Cruze 1.8 LTZ+P+LPG/
Silnik:
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: endriu333 » 29 wrz 2019, o 17:15

To jest handlarz...obawiam się takiego numeru, że sprowadza rozbity, robi go, A przez x lat jeździe i ślady naprawy się zacierają... Z doświadczenia wiem że nowe naprawy łatwo wychwycić, gorzej z takimi, które mają rok dwa no i np. 4 ...
Chevrolet Cruze MY2011 1.8 (KL7)+ LPG LandiRenzo Omegas / Chevrolet Spark MY2011 1.2 + LPG LandiRenzo Omegas / Suzuki Bandit MY2012 650

Awatar użytkownika
dokia
Profesjonalista
Posty: 895
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Imię: Dorota
Chevi: Opel Insignia
Silnik: PB A20NHT 220KM
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: dokia » 29 wrz 2019, o 17:55

A to fakt, dobrze gadasz. Aczkolwiek to bardzo długa procedura i na długo zamrożona kasa, a oni to raczej kombinują aby szybciej.

No i fakt, to co Krzysiek napisał, to jednak 50tys. A nie ma nic fajnego w używanych u dealerów? tam ciut drożej niż prywatnie ale gwarancja na 12miesięcy, a to jednak spory bonus, bo jak coś ma się wydarzyć w mechanice auta, to wydarzy się właśnie w ciągu roku.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.

Awatar użytkownika
Kraviec
Profesjonalista
Posty: 615
Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
Imię: Michał
Chevi: Epica V250
Silnik: 2.0, X20D1, 144KM
LPG: KME Nevo
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Kraviec » 2 paź 2019, o 09:18

To jest za duże ryzyko żeby kupować Captivę za 50kzł. Choć z drugiej strony płacąc aż tyle ewentualne naprawy nie przewyższą wartości auta :lol:
Wnętrze tej Captivy nie wygląda super świeżo. Jak jesteś zainteresowany to oczywiście trzeba to obejrzeć na żywo, pomierzyć miernikiem, wziąć na podnośnik.
Myślę, że jednak w tej kwocie można szukać czegoś innego bardziej popularnego i dostępnymi częściami.

Jenot24
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 8 lis 2019, o 11:20
Imię: PAWEL
Chevi: CAPTIVA
Silnik: 2.0
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Jenot24 » 8 lis 2019, o 11:40

Koledzy jestem nowy co sądzicie o tym modelu ? https://www.otomoto.pl/oferta/chevrolet ... CyYDQ.html

Dodano po 2 godzinach 33 minutach 21 sekundach:
A to numer vin KL1CG26RJAB083812

Awatar użytkownika
szczuplin
Moderator
Posty: 1458
Rejestracja: 9 mar 2016, o 15:00
Imię: Szczuplin
Chevi: Cruze, Aveo T300
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM 1.2 86 km
LPG: BRC STAG4 Q-Box+
Lokalizacja: Dolina biedy
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: szczuplin » 8 lis 2019, o 15:03

ale o co konkretnie chcesz spytać? doprecyzuj.
Chevrolet Cruze HB LT+ 1.8 + Chevrolet Aveo T300 1.2 86km

Jenot24
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 8 lis 2019, o 11:20
Imię: PAWEL
Chevi: CAPTIVA
Silnik: 2.0
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastanawiam się nad zakupem Captivy

Post autor: Jenot24 » 8 lis 2019, o 15:25

Witam jak się sprawuje silnik czy warto z Niemiec kupić? Bo brat się napalil na tego z ogłoszenia i wolę dopytać ludzi z forum kturzy się znają.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Captiva Ogólnie o modelu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości