10 niedocenianych aut używanych które warto kupić (orlando)

Wszystkie inne tematy dotyczące danego modelu
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wszim
Administrator
Posty: 10953
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Chevi: Orlando LT 1,8 LPG
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

10 niedocenianych aut używanych które warto kupić (orlando)

Post autor: wszim » 26 mar 2019, o 21:46


Awatar użytkownika
Mandrol
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: 30 wrz 2016, o 15:55
Imię: Marek
Chevi: było Orlando 2.0D AT
Lokalizacja: Czernica
Kontakt:

Re: 10 niedocenianych aut używanych które warto kupić (orlando)

Post autor: Mandrol » 27 mar 2019, o 03:33

Zgadzam się z artykułem jako bardzo zadowolony użytkownik Olka w wersji sadzomiotowej :D
Kiedy go kupowałem (spodobał mi się bardzo w Korei :tak: ) to każdy się pukał w czoło po co kupuję takie wozidło i czy mnie nie stać na coś lepszego ze stajni VW czy Opla (znajomi wiedzieli, że chcę kupić coś w stylu Tourana czy Sharana). Po pierwszej przejażdżce szwagrowi kopara opadła a znajomi też po pierwszych marudzeniach doszli do wniosku, że to kawał dobrego, wygodnego i szybkiego auta. Przed czipem 163KM było znacznie żwawsze niż zczipowany 170-konny Touran znajomego a po czipie i 190 kucach pod maską to już nic nie mówił :D Po wystawieniu go na allegro i fejsie był pierwszym, który zadzwonił do mnie z pytaniem, kiedy może podjechać go obejrzeć bo kolega jest zainteresowany kupnem. Po niecałym tygodniu samochód poszedł do nowych właścicieli za kwotę wystawioną w ogłoszeniu. Po zakupie mój znajomy przyznał, że gdyby nie kupił pół roku wcześniej nowszego Tourana to brałby w ciemno mojego Olka bo auto sprawdzone na dzielni. Od ubiegłego lipca pomyka z nowymi właścicielami i po 9 miesiącach użytkowania są bardzo zadowoleni z tego wozidła.
Wspomnę jeszcze o reakcji mojego teścia (od zawsze tylko BMW :tak: ), kiedy razem ze mną jechał na Słowację szukać mojej obrączki- "Qrwa, to te auto tak szybko jeździ? Ono się zbiera szybciej niż moja beta! I ten automat! Bajka!". Niedługo później kupił znowu Betę, tym razem 3 litry w automacie a tak się zarzekał, że jeśli skrzynia to tylko manual. Od teraz twierdzi, że jeśli skrzynia to tylko automat ale co najmniej 3 litry pod maską :tak:
Szkoda mi Olka ale DMC przyczepy uniemożliwiało mi holowanie mojej przyszłej cepki dlatego musiał znaleźć nowych właścicieli. Spokojnie dałby sobie radę ale jednak przepisy przepisami i trzeba je respektować bo "pokutu" może zaboleć i to fest :tak:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Orlando Ogólnie o modelu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość